Finisz WBG. I co potem?...

  W sobotę ostatni raz spotykamy się tej zimy/wiosny na staromiłośniańskiej wydmie... żal, ale co zrobić. Dobiega końca cykl Wesołych Biegów Górskich, w których - znowu - startowało więcej osób, niż rok temu i niż jesienią. Bardzo nas to cieszy, podobnie, jak fakt, że sporo osób sobie te wyścigi chwaliło. Zapraszamy więc na ostatnią, finałową, odslonę - po której nastąpią dekoracje i celebracje najlepszych.

  Oczywiście - pojawia się pytanie, jak wypełnić tę pustkę, powstałą po zakończeniu WBG. Można wybrać się do terapeuty, ale można również skorzystać z podpowiedzi, serwowanych przez zakolegowany z nami festiwalbiegowy.pl, gdzie jest bogaty wachlarz podpowiedzi dla biegaczy - co zrobić ze sobą w wolnym czasie. Na wirtualnych łamach tego wortalu można było także poczytać o zawodach w Starej Miłośnie, więc tym bardziej firma godna polecenia. I coś mi się wydaje, że najbardziej to będą zachęcać do letniej wizyty w Krynicy... Ale tamta impreza to zbytnich nakładów na reklamę chyba już nie potrzebuje :)

 W każdym razie - jutro widzimy się w Starej Miłośnie, zgłoszenia dzisiaj tylko do południa! No, chyba że w dzień zawodów w bazie...